Dom z papieru 3 – na złej drodze

Uwaga! Spoilery!

O całej serii Dom z papieru (La casa de papel) mam dobre zdanie. Nie jest to rewelacyjny serial, ale ma swoje świetne momenty i charakterystyczny klimat. Pod koniec zeszłego roku napisałam o licznych absurdach jakie się w nim pojawiły. Teraz z nadzieją zasiadłam przed ekranem, by zobaczyć jak zmieniło się życie gangu po napadzie na mennicę i jak dalej potoczą się jego losy. Początek pierwszego odcinka zdradził już bardzo wiele – znowu wkracza na scenę najbardziej irytująca ekranowa para – Tokio i Rio i znów przez tę dwójkę będą kłopoty.

Continue Reading

Stranger Things 3 – jeszcze dziwniej, jeszcze straszniej i jeszcze bardziej kolorowo choć nie bez wad

Uwaga! Recenzja zawiera spoilery!

Stranger Things to taki serial, który można kochać albo go nie znosić. Jeśli należycie do pierwszej grupy z pewnością nieobce Wam są filmy typu Gremliny, Goonies czy E.T., czujecie dreszcze gdy słyszycie Never Ending Story i prawdopodobnie chowacie gdzieś w piwnicy pudło z grami na Atari. Ten serial wręcz ocieka kolorami, wszędobylskim cukierkowym kiczem lat 80 i atakuje zewsząd błyszczącymi neonami we wszystkich barwach tęczy. Ta kolorowa, wesoła otoczka posłużyła twórcom, braciom Duffer do wykreowania historii o amerykańskich dzieciakach, które muszą zmierzyć się z własnymi lękami i potworem z innego świata.

Continue Reading

„Dark” sezon 2 – 11 najważniejszych wątków

Dark to niełatwy serial pełen zawiłości i pogmatwanych wątków. Po drugim sezonie nie mamy odpowiedzi na wszystkie pytania, ale twórcy też sporo wyjaśnili. Powstało kilka ciekawych teorii,internauci prześcigają się w domysłach, powstają grafiki z drzewem genealogicznym wszystkich rodzin. Jeśli umknęły Wam pewne szczegóły i nie za bardzo przypominacie sobie co takiego miało miejsce dwa lata temu, to analizując poszczególne wątki połączyłam je z tym co było już wiadomo po pierwszej serii. No to jak? Gotowi pozostać jeszcze trochę w świecie Dark?

Z wiadomych względów tekst naszpikowany jest spoilerami!

Continue Reading

Nowy „Aladyn” – czaruje widza pod warunkiem, że lubi musicale

Uwaga! Możliwe spoilery!

Nie powiem, że nie czekałam na ten film. Wprawdzie w ostatnim czasie mamy wysyp wielu produkcji Disneya w wersji aktorskiej lub CGI (przed chwilą był Dumbo, w lipcu czeka Król Lew), ale Aladyn to jedna z najsłynniejszych animacji tamtego złotego okresu, a dziś przeżywa swój renesans. Pochodzi dokładnie z 1992 roku. Głosu Dżinowi użyczył wtedy sam Robin Williams (w polskiej wersji językowej Krzysztof Tyniec). Odtwórca tej roli miał więc bardzo trudne zadanie, gdyż gra Williamsa zapisała się w panteonie najlepszych. W kinie już od trzech dni  można zobaczyć film w reżyserii Guya Ritchie. Jak wypada na tle oryginału, jakie są jego mocne strony, a jakie wady? Przeczytajcie moją recenzję filmu obejrzanej w wersji z polskimi napisami (niezmiennie nie trafia do mnie dubbing w filmach aktorskich).

Continue Reading

Finał Gry o tron jest…nijaki

Uwaga! Bardzo dużo spoilerów!

Gra o tron to nie jest jakiś tam serial. To serial, którego fenomen objął cały ziemski glob. Odcinki towarzyszą nam od 2011 roku. Pamiętam bardzo dobrze okoliczności w jakich rozpoczęłam wieloletnią przygodę z GOT. Straciłam wtedy najbliższą mi osobę. Serial miał być odskocznią i zajęciem w tym trudnym czasie. Chciałam jakoś zająć myśli, a czasem najlepiej jest pogrążyć się w jakiejś innej, niekoniecznie prawdziwej historii z wieloma wątkami. Seans zaproponował mi mój chłopak, a obecnie mąż. Przekonywał mnie, że opowieść mi się spodoba i że właśnie tego mi potrzeba. Wierzcie lub nie, sporo ludzi kolekcjonuje przeżycia, którym towarzyszą jakieś dzieła kultury – i nie musi to być serial. Czasem jest to film, sztuka lub piosenka z tekstem opisującym nasze uczucia. Taki był początek.

Continue Reading

Omówienie 5 odcinka 8 sezonu „Gry o tron”

Uwaga! DUŻO spoilerów!

Piszę to omówienie dosyć późno, ale moim usprawiedliwieniem jest wyjazd na wakacje. Grunt, że post umieszczam jeszcze przed emisją ostatniego, szóstego odcinka. W czasie gdy to piszę, w internecie krąży petycja niezadowolonych fanów serialu domagających się ponownego nakręcenia całego ósmego sezonu (jeśli to nie jest dowcip, zejdźcie na ziemię – nikt nie będzie na nowo zatrudniał aktorów, blokował lokacji mieszkańcom i płacił bajońskich sum za pracę ekipy na planie).

Continue Reading

Omówienie 4 odcinka 8 sezonu „Gry o tron”

Uwaga! Dużo spoilerów!

Temat Gry o tron nie schodzi z for i trudno się dziwić bo do samego końca zostały jedynie dwa odcinki. Jeżeli także pozostałe będą trwać 1,5 godziny oznacza to, że czeka nas jeszcze trzygodzinny seans. Za nami odcinek nr 4, który choć trudno w to uwierzyć jeszcze bardziej podzielił widzów niż poprzedni. A że nudny, a że beznadziejny, a że najgorszy w historii serialu i nielogiczny – to tylko niektóre opinie. Spróbujmy się więc przyjrzeć temu, co ważnego wydarzyło się w ostatnim odcinku. Według mnie jego pierwsza połowa jest bardzo dobra, a druga część niestety o wiele słabsza i tutaj faktycznie coś poszło nie tak (zaraz do tego dojdę). Cały internet huczy o kubku Starbucksa w kilkusekundowym ujęciu, pozwólcie jednak, że skupię się na kluczowych wydarzeniach.

Continue Reading

Gra o tron – Bitwa o Winterfell (obszerne omówienie)

Tekst zawiera dużo spoilerów, także co do zakończenia!

Nie pisałam jeszcze na blogu o Grze o tron, a ostatni sezon jest do tego idealnym pretekstem. Zgodnie z maksymą lepiej późno niż wcale zapraszam na wynurzenia na temat trzeciego odcinka ósmego sezonu, który najprawdopodobniej przejdzie do historii jako jeden z najlepiej nakręconych epizodów jakie tylko kiedykolwiek pojawiły się na małym ekranie. Dopiero po ujrzeniu pierwszych zapowiedzi Gry o tron dotarło do mnie, że to najprawdziwszy ostateczny koniec tej sagi. Od zakończenia poprzedniego sezonu minęły już 2 lata.

Continue Reading

„Podejrzenie” Hitchcocka – historia pewnego niefortunnego zakończenia

Uwaga! Spoilery!

Muszę przyznać, że naprawdę cenię stare kino lat 30,40 i 50. Nie oglądam filmów sprzed lat z obowiązku czy dlatego, że wypada znać klasyczne tytuły. Niezmiennie pozostaję pod ogromnym wrażeniem filmów Alfreda Hitchcocka i choć nie umniejszam jego dziełom okrzykniętym istnymi arcydziełami, jeśli ktoś zapyta o ulubione filmy tego reżysera, bez wahania wymienię tytuły Zawrót głowy, Północ-północny zachód, M jak morderstwo i Podejrzenie. Alfred Hitchcock miał to wszystko czego potrzebuje twórca, by zostać ocalonym od zapomnienia. Ten niebywały dystans do siebie, celne oko oraz talent do opowiadania historii. Mądre inspiracje, a także pewne szaleństwo i odwaga sprawiły, że jego filmy wyznaczały kierunek późniejszym reżyserom. Jak nikt inny poruszał się po meandrach kryminału, potrafił zaskoczyć niespodziewaną akcją czy odwróceniem losów postaci (nie na darmo został okrzyknięty mistrzem suspensu), nieobce było mu kino noir z którego czerpał garściami. Z powodzeniem łączył kilka gatunków filmów i znany był z bezkompromisowego podejścia do pracy. Do czasu. W 1941 roku popełnił spory błąd, którego po wielu latach żałował. Widzowie nie kryli rozczarowania gdy na ekranie pojawiły się napisy końcowe.

Continue Reading

Rojst – złoty balonik, z którego zeszło powietrze

Uwaga! Możliwe spoilery!

Dziś spróbuję zmierzyć się z oceną serialu Rojst choć nie będzie to łatwe. Polski i dobry serial to wciąż świeży temat. Przecież bardzo długo byliśmy karmieni jedynie tasiemcami z telewizji publicznej i tak naprawdę dopiero od kilku lat możemy zaobserwować zmiany idące w dobrym kierunku. Myślę, że to dobrze, że nasi twórcy sięgają po ten format, przełamują schematy i próbują nowego. W Polsce jest wiele utalentowanych osób – od reżyserów, aktorów, scenarzystów, po montażystów i kostiumografów. Najlepsi w swoim fachu mają widzom wiele do zaoferowania. Zapowiedź najnowszego serialu stworzonego pod szyldem platformy Showmax i Studio Filmowego Kadr rozbudziła ogromne nadzieje widzów.

Continue Reading