Po rozdaniu Oscarów 2017. Czyli moja ocena gali i werdyktów. Część II

(Możliwe spojlery!)

Druga część tekstu. Wstęp o Oscarach i samej gali oraz to, co myślę o ceremonii, prowadzącym i zwycięzcach w kilku kategoriach znajdziecie pod linkiem.

Klient 1Kategoria: Best Foreign Language Film (Najlepszy zagraniczny film) – nominowane filmy: Land of Mine (Under Sandet), Forushande (Klient), En man som heter Ove (Mężczyzna imieniem Ove), Tanna, Toni Erdmann. Nagrodę otrzymał film Klient w reżyserii Asghara Farhadi. Obraz jest adaptacją sztuki teatralnej Śmierć komiwojażera. Głównymi bohaterami filmu jest młode małżeństwo aktorów – Rana i Emad. Pewnego dnia, budzą się w środku nocy z powodu trzęsienia, które sprawia że ich dom zaczyna się dosłownie zapadać. Uciekają i desperacko poszukują nowego miejsca do życia. Kolega z grupy aktorskiej proponuje małżeństwu mieszkanie należące wcześniej do prostytutki. Pewnego dnia Emad wychodzi gdy jego żona bierze samotnie kąpiel. Kiedy wraca, nie zastaje kobiety, a łazienka jest cała we krwi. Dalszy ciąg najlepiej jest zobaczyć. Ten francusko-irański dramat został nagrodzony nie tylko Oscarem, ale także Złotą Palmą na festiwalu w Cannes. Na samej uroczystości w Dolby Theatre doszło jednak do sytuacji, w której zamiast reżysera na scenie pojawiła się jego reprezentantka Anousheh Ansari z wiadomością, że Farhadi nie odbierze statuetki osobiście w geście solidarności z imigrantami z Iranu i sześciu innych państw, którzy nie mają wstępu do USA. Reżyser zapowiedział już wcześniej, że nie przyleci do Stanów i podkreślił w odczytywanej przemowie, że on również jest imigrantem więc i jego dotyczy ten „znieważający i niehumanitarny” zakaz wjazdu do USA. Wracając do samych Oscarów, na uwagę zasługuje film Mężczyzna imieniem Ove. Temat nie jest może oryginalny, ale zawsze aktualny. Podejmuje trud zrozumienia odejścia ukochanej osoby oraz godzenia się z przemijaniem. Film jest wzruszający, doskonale ukazuje stany emocjonalne głównego bohatera. Zgryźliwy, podstarzały, zdziwaczały, ekscentryczny i gburowaty Ove – skonfliktowany z sąsiadami, robi codziennie rano obchód po osiedlu, by sprawdzić czy aby na pewno wszystko jest w należytym porządku i nikt nie zakłóca jego spokoju. Wszystko się zmieni gdy do domu obok wprowadzi się wesoła rodzinka z zupełnie odmiennym stylem bycia, sam Ove nie jest też do końca taki bezduszny jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Na statuetkę miała też szansę propozycja z Niemiec Toni Erdmann. Tutaj znowu mamy jako głównego bohatera starszego pana. Winfried pragnie odnowić kontakt z dawno niewidzianą córką, zajętą robieniem kariery za granicą. Zjawia się u niej niespodziewanie wywracając poukładane życie Ines do góry nogami. Już dawno zapomniała o specyficznym poczuciu humoru ojca, który wpada na pomysł, by stworzyć swoje alter ego – Toniego Erdmanna. Wszystko po to, by odstresować córkę i dać jej powody do uśmiechu. Wyniknie z tego sporo zabawnych, ale też zaskakujących zdarzeń.

Getty Images 1 Anousheh Ansari (Getty Images)

Piper 1Kategoria: Best Animated Short Film (Najlepszy animowany film krótkometrażowy) – nominowane filmy: Blind Vaysha, Piper, Borrowed Time, Pear Cider and Cigarettes, Pearl. Nagrodę otrzymał film Piper. To taka urocza animacja o ptaszku, który męczy się z wydobyciem pożywienia zakopanego w piasku. Całe szczęście, że niektóre animacje krótkometrażowe są do oglądania choćby na Vimeo i You Tube, a także emitowane są zamiast reklam przed seansem pełnometrażowych animacji. Dostęp do nich jest więc całkiem dobry . Inne krótkometrażówki podejmują poważne tematy. Do gustu przypadł mi film Borrowed Time o tragicznym wypadku, który na zawsze odciska piętno, a jego konsekwencje ponosi nie tyle ofiara, co osoba która go spowodowała. Fabuła została okraszona bardzo ładną i dopracowaną animacją. Borrowed time był moim faworytem do Oscara. Pearl zaś to krótka opowieść o ojcu i córce podróżujących samochodem. Animacja jest na pewno czymś nowym ze względu na wykorzystanie techniki 360 – dzięki temu możemy zobaczyć, to co dzieje się wewnątrz auta w bardzo niebanalny sposób. Blind Vaysha to oscarowa propozycja z Kanady. Główna bohaterka widzi przeszłość oraz przyszłość odpowiednio jednym i drugim okiem. Nie widzi jednak teraźniejszości. Bardzo ciekawe i różne był w tym roku nominacje w tej kategorii. Nagrodę odebrali Alan Barillaro i Marc Sondheimer.

Marc Sondheimer, Alan Barillaro 1Alan Barillaro i Marc Sondheimer (Chris Pizzello/Invision/AP)

Zootopia 1Kategoria: Best Animated Feature (Najlepsza animacja). Nominowane filmy: Kubo and the Two Strings (Kubo i dwie struny), Zootopia (Zwierzogród), Moana (Vaiana: Skarb Oceanu), My Life as a Zucchini (Nazywam się Cukinia), The Red Turtle (Czerwony Żółw). Nagrodę otrzymał film Zwierzogród. Animacja z początku 2016 roku była takim pewnym kandydatem do Oscara w swojej kategorii jak La La Land. Nikt raczej nie wątpił w to, że Zwierzogród okaże się najlepszą animacją. Film mi się bardzo podobał, w dość ciekawy sposób tchnął w postaci zwierząt ludzkie cechy i ukazał panującą w społeczeństwie hierarchię. No i te szumne hasła „możesz być kim chcesz” oraz „tolerancja przede wszystkim” – nic dziwnego, że animacja tak bardzo spodobała się nie tyle dzieciom, co dorosłym. Drugą propozycją Disneya, ale już na koniec ubiegłego roku była Moana w Europie Vaiana (problem z zastrzeżoną nazwą). Opowieść w duchu klasycznej baśni „Pocahontas” z tym, że tutaj Vaiana jest córką wodza wyspy Motunui, a nie plemienia Indian. Porównań z indiańską księżniczką nie dało się uniknąć, gdyż Vaiana jest równie odważna, dobra i żądna wielkich przygód. Animacja pod względem wizualnym robi naprawdę kolosalne wrażenie – jest dopracowana w każdym calu. Krystalicznie czysta, turkusowa woda oceanu jest tłem idealnym dla tego filmu drogi. Jest to bardzo klasyczny sposób prowadzenia narracji – bohaterowie, by osiągnąć cel muszą połączyć siły choć z początku za sobą nie przepadają. Vaiana do współpracy musi przekonać półboga Maui. Zwierzogród i Vaiana: Skarb oceanu to bardzo dobre animacje Disneya, a jednak miałam gdzieś tam cichą nadzieję, że Oscara zdobędzie Kubo i dwie struny twórców ze studio Laika. Bo jeśli spojrzeć na oryginalność, muzykę i to, że to animacja poklatkowa wykorzystująca kukiełki i makiety, to całość naprawdę zasługuje na wyróżnienie. Przy tym film czerpie z folkloru i tradycji japońskiej. Jak było do przewidzenia film nie miał szans w starciu z blockbusterami. Tak było również z Anomalisą, Księżniczką Kaguya czy z Sekretami morza. Oscary zgarnęły dwie animacje Disneya (rok 2014 i 2015) – „Wielka Szóstka” i „W głowie się nie mieści”. Czekam na możliwość zobaczenia Nazywam się Cukinia – zbiera bardzo pozytywne recenzje. Nie sposób też pominąć Czerwonego żółwia, który przykuwa widza prostotą przekazu, wzruszającą muzyką i historią pewnego człowieka, który tkwi samotnie na bezludnej wyspie. Ima się różnych sposobów by opuścić znienawidzone miejsce, ale wtedy na jego drodze staje duży żółw i udaremnia ucieczkę zmuszając do pozostania na wyspie. Okaże się, że tytułowy czerwony żółw odegra wielką rolę w życiu mężczyzny. Za animację odpowiedzialne jest słynne studio Ghibli. Oscar trafił do rąk Byrona Howarda, Richa Moore oraz Clarka Spencer.

getty images zootopia 1Byron Howard, Rich Moore oraz Clark Spencer (Getty Images)

(Dale Robinette / Lionsgate)

la la land design 1Kategoria: Best Production Design (Najlepsza scenografia). Nominowane filmy: Arrival (Nowy początek), La La Land, Fantastic Beasts and Where to Find Them (Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć), Hail, Ceasar! (Ave Cezar!), Passangers (Pasażerowie). Nagrodę otrzymał film La La Land. Autorami scenografii są David Wasco oraz Sandy Reynolds-Wasco – małżeństwo, które odwaliło kawał naprawdę świetnej roboty. Wystarczy tylko spojrzeć na każdy dopracowany szczegół aranżacji np pomieszczeń. Ale i tutaj moje serce jest rozdarte bo jestem absolutnie zakochana w scenografii z filmu Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Ma ona bardzo duży wpływ na to, że ten film jest po prostu magiczny. Zresztą świetna scenografia cechuje filmy o Harrym Potterze, a przecież poniekąd jest to powrót do tej wielkiej przygody. W Arrival zachwyciło mnie coś innego, a Pasażerowie? No cóż…jakoś bardziej jestem zwolenniczką bogatych aranżacji, ciekawych przedmiotów niż czystej, ascetycznej przestrzeni gdzieś w kosmosie.

Wasco 1David Wasco i Sandy Reynolds-Wasco (Getty Images)

THE JUNGLE BOOK 1Kategoria: Best Visual Effects (Najlepsze efekty specjalne). Nominowane filmy: Deepwater Horizon (Żywioł. Deepwater Horizon), The Jungle Book (Księga Dżungli), Doctor Strange (Doktor Strange), Kubo and the Two Strings (Kubo i dwie struny), Rogue One: A Star Wars Story (Łotr 1: Gwiezdne wojny – historie). Nagrodę zdobył film Księga Dżungli. Jakże trudny był to wybór. Wszystkie filmy były słusznie nominowane. No jak Star Wars czy Doktor Strange miałyby zawieść pod względem efektów specjalnych? Po prostu jest to niemożliwe. Księga Dżungli jest naprawdę dziełem specjalistów od efektów specjalnych, których należało docenić. Cały ten film powstał w green roomie co znaczy, że wszystko zostało naniesione na ekran za pomocą możliwości techniki. Nie było żadnej dżungli, ani tym bardziej żadnych zwierząt. A jednak oglądając ten film nie czuło się tego, że mamy do czynienia z całkowicie sztucznym tworem. Wszystko jest wygenerowane komputerowo z wyjątkiem chłopca wcielającego się w rolę Mowgli (Neel Sethi) oraz głosów aktorów, które brzmiały w ruszających się paszczach zwierząt (wielkie nazwiska takie jak Bill Murray czy Ben Kingsley). Niesamowite, zapierające dech widowisko na miarę XXI wieku. Statuetkę odebrali panowie Robert Legato, Adam Valdez, Andrew R. Jones oraz Dan Lemmon.

getty images jungle book 1Robert Legato, Adam Valdez, Andrew R. Jones i Dan Lemmon (Getty Images)

hacksaw-ridge-poster 1Kategoria: Best Film Editing (Najlepszy montaż). Nominowane filmy: Arrival (Nowy początek), Hacksaw Ridge (Przełęcz ocalonych), Hell or High Water (Aż do piekła), La La Land, Moonlight. Nagrodę otrzymał film Przełęcz ocalonych. Montaż to kategoria, która wzbudza silne emocje. Jest niezwykle ważny dla filmu i pomaga obrazowi opowiedzieć swoją historię. Przełęcz ocalonych został doceniony zapewne z powodu rewelacyjnych scen walk na polu bitwy. Montaż w filmie Mela Gibsona nadaje realizmu, szalonego tempa i sprawia, że widz wprost nie może oderwać oczu od ekranu, zahipnotyzowany tym co właśnie widzi. Całkiem groźnym rywalem mógł być tutaj Moonlight, którego montaż jest zupełnym przeciwieństwem zwycięzcy. Tutaj wszystko płynie, chwilami zastyga nieruchomo, często używane są slow motion i kolorowe filtry, by dramatyczne sceny jak np przemiana bohatera po pobiciu czy krzyki matki skupiły widza na emocjach przeżywanych przez zagubionego nastolatka. Oscara za najlepszy montaż odebrał John Gilbert.

By kevin winter 1John Gilbert (Kevin Winter/Getty Images)

białe hełmy plakat 1Kategoria: Best Documentary Short Subject (Najlepszy dokument krótkometrażowy). Nominowane filmy: Extremis, The White Helmets (Białe Hełmy), 4.1 Miles, Joe’s Violin, Vatani: My Homeland. Nagrodę zdobył film Białe Hełmy. Twórcy dokumentu Orlando von Einsiedel i Joanna Natasegara opowiedzieli historię ludzi, którzy ratują przed śmiercią syryjskich cywilów, którzy znajdują się w środku piekła wojny.

Getty 1

Orlando von Einsiedel i Joanna Natasegara (Getty Images)

mindenki 1Kategoria: Best Live-Action Short Film (Najlepszy krótkometrażowy film aktorski). Nominowane filmy: Ennemis intérieurs, Sing (Mindenki), La femme et le TGV, Silent Nights, Timecode. Nagrodę otrzymał film Sing w reżyserii Kristófa Deák i Anny Udvardy. Ten oparty na prawdziwych wydarzeniach węgierski obraz opowiada o dziewczynce imieniem Zsofi, która ma problemy z adaptacją w nowej szkole. Trudne chwile pozwala jej przetrwać śpiew w chórze. Wkrótce okaże się jednak, że nauczycielka Erika pragnąc wziąć udział w konkursie zakaże dziewczynce śpiewać, gdyż uważa że nie robi tego wystarczająco dobrze. Zsofi cierpi, ale czy podda się do końca woli nauczycielki? W kategorii „Najlepszy krótkometrażowy film aktorski” mieliśmy w tym roku dużą różnorodność. Mamy tu przesłuchanie na komisariacie, które zamienia się w oskarżenie o ukrywanie tożsamości terrorystów przez Francuza algierskiego pochodzenia, pełną ciepła wymianę korespondencji między konduktorem, a kobietą która codziennie macha do okien przejeżdżającego pociągu, romans pracowniczki ośrodka dla uchodźców z nielegalnym imigrantem, czy też opowieść o pracownikach ochrony na parkingu pracujących na zmianę.

Short Film Live Action 1Kristóf Deák i Anna Udvardy (Getty Images)

La La Land 1Kategoria: Best Cinematography (Najlepsze zdjęcia). Nominowane filmy: Arrival (Nowy początek), La La Land, Lion (Lion. Droga do domu), Moonlight, Silence (Milczenie). Nagrodę otrzymał film „La La Land”. Zdjęcia są autorstwa Linusa Sandgrena. Ten przedostatni oscarowy wpis zakończę kategorią, w której nie ma nominowanych słabych filmów choć w porównaniu z rozmachem pejzaży, pięknych ujęć natury bladziej wypada na tle konkurentów Moonlight. La La Land zachwyca zdjęciami, ale wahałabym się między Nowym początkiem i Milczeniem Scorsese gdyż najzwyczajniej w świecie zdjęcia w tym filmie zapierają dech przez co, te dzieła są po prostu piękne. W pierwszym obrazie zdjęcia imponują skupieniem na detalach i ukazaniem zachodów słońca, w drugim zaś koncentrują się na pięknie Japonii i jej bogatej przyrodzie. Lion. Droga do domu również nie odstaje i możemy podziwiać Indie, a potem australijskie wybrzeże w całej okazałości. Ogrom Indii widzimy gdy chłopiec gubi się na dworcu kolejowym, a potem szuka mamy w tłumie.

Chris Pizzello linus sandgren la la land cinematography 1Linus Sandgren (Chris Pizzello/Invision/AP)

Tutaj jeszcze piękno opisywane wyżej zamknięte w kadrach:

La La Land Milczenie Lion. Droga do domu Nowy początek Moonlight

CDN

Inne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *