10 filmów, które muszę zobaczyć w 2018 roku

W tym roku wyjątkowo nie czekam na animację, chyba że jeszcze zostanie ogłoszona nowa premiera. W 2018 roku będziemy mieć do czynienia głównie z kontynuacjami znanych już wcześniej bajek: Iniemamocni, Hotel Transylwania, Ralph Demolka. O produkcjach typu Kraina Lodu czy Coco można więc na razie tylko pomarzyć (ta pierwsza będzie miała swój sequel w 2019 roku). Zaskakująca jest ilość premier musicalowych – przede wszystkim nowa odsłona Mamma Mia! z piosenkami słynnej szwedzkiej grupy ABBA oraz odświeżona po latach historia czarującej niani Mary Poppins. Co jeszcze znalazło się na liście obowiązkowych seansów w 2018 roku także spośród filmów mających premierę w zeszłym roku, a których jeszcze nie udało mi się zobaczyć? Oto lista.

Nić widmo (Phantom Thread 2017, reżyser Paul Thomas Anderson) jeszcze nie widziałam, ale to jak prezentuje się zwiastun wygląda bardzo zachęcająco. Film powalczy o Oscara w sześciu kategoriach: w tym Najlepszy film, Najlepszy aktor pierwszoplanowy, Najlepszy reżyser czy Najlepsza muzyka. Daniel Day-Lewis wciela się tu w rolę krawca Reynoldsa Woodcock, który wraz z siostrą ubiera sławne gwiazdy lat 50, rodzinę królewską i innych zamożnych ludzi. W jego trudnym, osobliwym życiu artysty pojawi się kobieta imieniem Alma (Vicky Krieps), która zburzy dotychczasowy ład i stanie się największą muzą krawca.

Mówi się, że to niezwykła rola Day-Lewisa. Do tego reżyserem jest Paul Thomas Anderson (Aż poleje się krew, Boogie Nights, Lewy sercowy). Dramat Nić widmo został zrealizowany w dbałości o najmniejszy szczegół (piękne zdjęcia, muzyka, wspaniałe kostiumy). Z niecierpliwością czekam, aby się przekonać osobiście.

Jestem najlepsza. Ja, Tonya (I, Tonya 2017, reżyser Craig Gillespie) dobry film biograficzny opowiadający ciekawą historię, to recepta na sukces. Tym razem twórcy, a konkretnie Craig Gillespie wzięli się za życiorys słynnej amerykańskiej łyżwiarki figurowej, Tonyi Harding. Krnąbrna, charakterna, znana z kontrowersji Tonya, była największą gwiazdą łyżwiarstwa i pretendentką do medali olimpijskich. W 1994 roku Harding stała się bohaterką wielkiego skandalu, po tym jak brutalnie napadnięto jej główną rywalkę Nancy Kerrigan. Świat oniemiał kiedy rzucono podejrzenia na bliskich Tonyi. To złamało karierę łyżwiarki, a na światło dzienne wyszły inne sprawy, które w konsekwencji doprowadziły do tego, że w ramach ugody kobieta zrezygnowała z udziału w mistrzostwach świata w 1994 roku, a także została wykluczona z jakichkolwiek innych.

Główne role grają Margot Robbie, Sebastian Stan oraz Allison Janney (o tej ostatniej mówi się jak o pewnej zwyciężczyni w kategorii Najlepsza aktorka drugoplanowa). W sumie produkcja zgarnęła trzy nominacje do Oscara w tym także dla Najlepszej aktorki pierwszoplanowej i Najlepszy montaż. Czuję, że czeka mnie solidna dawka dobrego, pełnokrwistego aktorstwa.

Twarz (2017, reżyser Małgorzata Szumowska) – to jedyna polska produkcja w tym zestawieniu (przynajmniej jak na razie). Nie interesuje mnie kolejny taki sam film Patryka Vegi więc Kobiety Mafii pominę milczeniem, wystarczy, że widziałam zwiastun. Twarz zapowiada się arcyciekawie. Tym bardziej, że historia oparta jest na prawdziwych wydarzeniach. Mateusz Kościukiewicz wciela się tu w rolę Jacka, chłopaka który w groźnym wypadku w miejscu pracy traci twarz. Wraca po nowatorskiej, skomplikowanej operacji z zupełnie nową,nieznaną nikomu twarzą. Gdy przyjeżdża do swojej rodzinnej miejscowości, ludzie nie wiedzą jak się zachować.Jacek nie jest już tym samym człowiekiem i staje się dla nich obcy.

Film zdobył Grand Prix Jury na festiwalu Berlinale w kategorii Najlepszy film 2018. U nas w kinach dopiero w kwietniu tego roku. Mam nadzieję, że nie zawiedzie wysokich oczekiwań.

Mamma Mia! Here We Go Again (2018, reżyser Ol Parker) nie, nie jestem jakąś wielką fanką pierwszej części, ale lubię musicale, a od pierwszej części Mamma Mia! minęło już 10 (!) lat. To może być lekki i przyjemny film na wolne popołudnie. Gra nie tylko stara obsada: Meryl Streep, Amanda Seyfried, Julie Walters, Colin Firth oraz Pierce Brosnan, ale także nowe twarze jak śliczna Lily James oraz Cher. Znów usłyszymy utwory popularnej grupy ABBA. Ze skromnego opisu filmu dowiadujemy się, że Sophie znów będzie przebywać na jednej z greckich wysp i  pozna przeszłość matki z opowieści przyjaciółek Donny. Dziewczyna sama wyjawi, że spodziewa się dziecka i obawia się wychowania go samotnie. Donna także została samotną matką gdy była w jej wieku, a przyjaciółki przekonają Sophie, że nie jest to tak straszne jak się wydaje. Oferują jej także swoją pomoc. Premiera filmu przewidziana jest na lato 2018.

Dziadek do orzechów i cztery królestwa (The Nutcracker and the Four Realms 2018, reżyser Lasse Hallström) odkąd dowiedziałam się, że powstanie kolejny magiczny film cieszyłam się jak dziecko. Adaptacja słynnego baletu Czajkowskiego a także opowieści Dziadek do orzechów E.T.A. Hoffmana opowiada o dziewczynce i jej lalce, która w Wigilię Bożego Narodzenia ożywa. Ożyje także dziadek do orzechów, który postawi sobie za cel ocalenie lalki przed złowrogą armią myszy. Dziewczynka imieniem Clara będzie natomiast musiała odnaleźć klucz do pudełka, które na krótko przed śmiercią podarowała jej matka. Niestety nie wszystko potoczy się dobrze i Clara trafi do tajemniczego świata gdzie będzie musiała zmierzyć się ze złą matką Ginger. Na szczęście na swojej drodze spotka także władców trzech pozostałych królestw.

W obrazie pojawiają się m.in. Mackenzie Foy, Keira Knightley, Morgan Freeman oraz Helen Mirren. Premiera przewidziana jest w listopadzie tego roku.

Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Gindelwalda (Fantastic Beasts: The Crimes of Grindelwald 2018, reżyser David Yates) to kolejny film z zestawienia spod znaku „magiczny”. Tym razem powracamy znów do uniwersum Harry’ego Pottera i przeniesiemy się do 1927 roku. Grindelwaldowi udaje się wydostać z więzienia. Rośnie w siłę, a dołączają do niego kolejni poplecznicy. Tylko Albus Dumbledore może go powstrzymać, ale będzie musiał poprosić o pomoc swojego byłego ucznia Newta Scamandera.

Autorką scenariusza jest sama J.K. Rowling,Yates reżyserował już filmy o Harrym Potterze także ten duet zna się całkiem dobrze i można się spodziewać wielkiego, magicznego widowiska. W obsadzie ponownie znaleźli się Eddie Redmayne i Johnny Depp, a w rolę Albusa Dumbledore wcieli się nie kto inny jak Jude Law. Premiera Fantastycznych zwierząt: Zbrodni Grindelwalda przewidziana jest na listopad 2018.

Mary Poppins Returns (2018, reżyser Rob Marshall) – film o niani Mary Poppins doczekał się odświeżenia po wielu latach (pierwsza cześć z niezapomnianą Julie Andrews powstała w 1964 roku). Możemy się więc spodziewać rewelacyjnych efektów specjalnych, choć trzeba przyznać, że jak na tamte czasy te wówczas zastosowane, były naprawdę dobre. Mary Poppins w osobie Emily Blunt znów powróci do domu rodziny Banks, a akcja będzie miała miejsce w latach 30 w Londynie. Jane i Michael Banks są już dorośli, a Michael nadal mieszka przy ulicy Cherry Tree Lane. Ma on trójkę dzieci, a także gosposię Ellen. Gdy Michaela spotka osobista tragedia, w jego życie znów wkroczy Mary i tym razem weźmie z sobą swoją ekscentryczną kuzynkę Topsy (Meryl Streep). Oprócz tych dwóch aktorek w filmie ujrzymy także Bena Wishaw, Emily Mortimer oraz Lin-Manuela Mirandę. Mary Poppins powróci w okolicach Gwiazdki. Nie mogę się doczekać!

Anihilacja (Annihilation 2018, reżyser Alex Garland) to thriller sci-fi, który zbiera bardzo dobre recenzje. Główną bohaterką Anihilacji jest Lena, pani biolog (w tej roli Natalie Portman), która dowiaduje się o zaginięciu męża. Chcąc rozwikłać tajemnicę jego zniknięcia, wyrusza wraz z ekipą do Strefy X. Miejsce to jest skażone biologicznie i położone z dala od cywilizacji. Wszyscy, którzy przekroczyli ten teren zdradzali choroby psychiczne, zaobserwowano u nich nowotwory, a w niektórych przypadkach także doszło do samobójstw. Po czasie okaże się, że ekipa Leny spotka stworzenia, o jakich jej się nie śniło, zupełnie inne od tych, które zna człowiek i będzie musiała stawić czoła wielkiemu niebezpieczeństwu.

Film Anihilacja powstał na podstawie książki Unicestwienie autorstwa Jeffa VanderMeer. W pozostałych rolach m.in. Jennifer Jason Leigh i Oscar Isaac. Z obrazem związane były niemałe kontrowersje. Nieoficjalnie mówiło się o tym, że film jest zbyt wymagający, trudny i nie trafi do szerszego odbiorcy. Postanowiono zredukować koszta dystrybucji – film wszedł na ekrany kin jedynie w Stanach i Chinach. Premiera dla reszty świata odbędzie się na platformie Netflix w marcu tego roku. Zwiastun mówi, że ten film byłby idealny na seans kinowy począwszy od dźwięku, po efekty specjalne i niestety fani gatunku muszą obejść się smakiem.

Król rozrywki (The Greatest Showman 2017, reżyser Michael Gracey) – to kolejny musical i zarazem film biograficzny. Opowiada historię P.T. Barnuma, amerykańskiego twórcy wielkiego cyrku z trzema arenami. To film o człowieku, który gotów jest na największe poświęcenia byle tylko spełnić marzenia i wystawić olśniewające, zdumiewające widowisko, które podbije cały świat. W roli głównej Hugh Jackman. Obok grają również Michelle Williams, Zac Efron, Zendaya oraz Rebecca Ferguson. Fotosy zachwycają – jest kolorowo (te kostiumy!), magicznie, fantastycznie i coś czuję, że film Król rozrywki porwie mnie i wciągnie bez reszty. Film swoją premierę miał pod koniec zeszłego roku.

Za muzykę odpowiedzialni są choćby znani z La La Land Benj Pasek oraz Justin Paul – zdobywcy Oscara na zeszłorocznej gali w kategorii Najlepsza piosenka (utwór City of Stars).

Gra o wszystko (Molly’s Game 2017, reżyser Aaron Sorkin) – ostatni w zestawieniu film. Biografia narciarki Molly Bloom, która po groźnym wypadku musi całkowicie zmienić swoje życie. To, co wciągnie kobietę okaże się być…pokerem. Molly zacznie organizować nielegalne rozgrywki pokerowe, a przez dziesięć lat jej klub będzie gościł znane gwiazdy Hollywood, sportowców, milionerów, a nawet bossów mafii. Ludzie wygrywali, ale też tracili całe fortuny licząc, że uśmiechnie się do nich szczęście. I kiedy wydawać by się mogło, że Molly panuje nad wszystkim, do jej drzwi puka FBI.

Jessica Chastain wcielająca się główną rolę znów rozbudza apetyt na ciekawą i silną postać kobiecą. Tym bardziej, że scenariusz powstał w oparciu o książkę autorstwa samej Molly Bloom. Oprócz Jessiki Chastain na ekranie ujrzymy także Idrisa Elba oraz Kevina Cosntera.

Inne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *