Szkarłat na ekranie – kultowe czerwone kreacje, które przeszły do historii

Odkąd założyłam bloga filmowego wiedziałam, że będę także pisać o modzie. Kostiumy to bardzo fascynująca część kina, a do tego czasem nie mniej ważna niż muzyka czy zdjęcia. Odpowiedni kostium oddaje klimat filmu, czasem symbolizuje przemianę głównego bohatera i jego nowe oblicze stając się niejako świadkiem metamorfozy. Niektóre stroje stały się wręcz legendarne i już na zawsze kojarzone będą z danym obrazem. Czyż nie pamiętamy wspaniałych kreacji z Przeminęło z wiatrem czy Pretty Woman? Na tapecie dziś kolor czerwony – królewski, symbolizujący władzę, odwagę, brawurę, krew. Nieodłącznie kojarzony z seksownymi femmes fatales. Oto zestawienie niezapomnianych czerwonych kreacji jakie gościły na dużym i srebrnym ekranie.

Nieustraszeni bracia Grimm (The Brothers Grimm 2005) – Monica Bellucci jako Królowa Luster. Jak na królową przystało, szata jest długa i bogato zdobiona. Jedno z najpiękniejszych połączeń kolorystycznych – czerwień i złoto pasują tu znakomicie. Podkreślają wagę postaci, jej majestat, a także symbolizują władzę złej i podstępnej wiedźmy liczącej sobie 500 lat, a skrywającej się w ciele młodej kobiety. Na niewiele mniejszą uwagę zasługuje również oryginalne nakrycie głowy (korona).  Inkrustowana czerwonymi kamieniami korona rozgałęzia się na boki niczym poroże. Autorką stroju jest Gabriella Pescucci, Włoszka która zachwyciła wcześniej kostiumami w filmach Noc w Varennes, Dawno temu w Ameryce, Imię Róży, Wiek niewinności, Uczciwa kurtyzana, Sen nocy letniej, Charlie i Fabryka Czekolady, Van Helsing, Beowulf czy też w serialach Rodzina Borgiów i Penny Dreadful. Niesamowita dbałość o szczegóły – mnóstwo koralików, kamieni, gorsetowe wiązania, peleryna z trenem, szerokie długie rękawy sprawiła, że jest to jeden z najpiękniejszych czerwonych kostiumów filmowych jakie kiedykolwiek mogliśmy podziwiać na ekranie.

Paryżanka (Une Parisienne 1957) – Brigitte Bardot jako Brigitte Laurier. To nie było nic zwyczajnego – piękna kobieta odziana w wąską sukienkę w kolorze czerwonym eksponującą wszystkie walory figury. Stroje aktorek przez wiele lat były skromne i zasłaniały w dużej mierze dekolt, często rozkloszowane od pasa w dół i zdecydowanie nie przylegały tak ciasno do ciała. Dlatego nic dziwnego, że ta sukienka zrobiła tyle zamieszania i wywołała prawdziwą burzę w latach 50. Uzupełnieniem szykownej kreacji były białe długie rękawiczki. Autorem sukienki jest sam Pierre Balmain – ten sam człowiek, który założył w 1946 roku słynny paryski dom mody Balmain. Pierre Balmain tworzył stroje dla BB nie tylko do filmów (rok wcześniej I Bóg stworzył kobietę (1956)), ale i na wielkie wyjścia, a aktorka chętnie się w nich pokazywała ukazując wspaniałą figurę klepsydry, która zwłaszcza w latach 50 była bardzo pożądana. Piękna blondynka była wręcz żywą reklamą marki. Projektant nie poprzestał na współpracy z Bardot – odpowiedzialny był za kostiumy innej znanej pięknej aktorki Sophii Loren w filmie Milionerka (1960). Jego klientką była także sławna piosenkarka Dalida, dla której szył wytworne prywatne i sceniczne stroje (w 2017 roku można było podziwiać je na wystawie w Muzeum Mody w Paryżu).

Spotkamy się w St. Louis (Meet Me in St. Louis 1944) – Judy Garland jako Esther Smith. Film Spotkamy się w St. Louis jest jednym z tych uroczych obrazów, które na zawsze zostają w pamięci. Historia nastoletnich sióstr, które przeżywają pierwsze miłosne perypetie pełna jest barwnych, pięknych kostiumów. Najważniejsza jednak jest ta jedyna suknia. Intensywnie czerwona, z wykrojonym w kształt serca dekoltem i z bufiastymi ramionami. To tę suknię urocza Esther zakłada na bal bożonarodzeniowy i przeżywa pierwszy taniec ze swoją sympatią – czarującym sąsiadem Johnem Truett (Tom Drake). Trzeba pamiętać, że akcja filmu toczy się w 1903 roku i stroje musiały oddawać modę tamtych lat. Za kostiumy odpowiedzialna była Irene Scharaff, uznana twórczyni, która współpracowała przy ponad 50 filmach w tym pamiętnej Kleopatrze (1963) z Elizabeth Taylor, West Side Story (1961) i Żonie biskupa (1947). Wybór koloru kreacji nie jest przypadkowy. Czerwona suknia Esther ma znaczenie symboliczne – staje się już nie beztroską trzpiotką, a młodą kobietą. Przyjmuje oświadczyny Johna, a smutnej młodszej siostrze przerażonej wizją przeprowadzki i opuszczeniem domu rodzinnego, śpiewa niczym kołysankę Have Yourself a Merry Little Christmas.

Zabawna buzia (Funny Face 1957) – Audrey Hepburn jako Jo Stockton. Ten musical ze śliczną Audrey to istny pokaz mody. Nasza bohaterka – skromna sprzedawczyni w księgarni wciągnięta zostaje w świat blichtru, szykownych tkanin i śmietanki towarzyskiej,która bawi się na wieczornych galach. Jo zostaje wziętą modelką. Ci, którzy interesują się życiorysem gwiazdy dobrze wiedzą, że Audrey Hepburn do końca swych dni przyjaźniła się z Hubertem de Givenchy i to on tworzył wspaniałe kreacje do jej filmów. Na początku Audrey poprosiła przyjaciela, by stworzył kilka kreacji na potrzeby filmu Sabrina jednak z braku czasu Givenchy zaproponował, by wybrała je z istniejącej już kolekcji. Wracając do filmu Zabawna buzia, to Edith Head odpowiadała za dział kostiumów (zdobywczyni aż 8 Oscarów w tej kategorii). Jej prace można podziwiać w Ożeniłem się z czarownicą (1942), Gospodzie świątecznej (1942), Córce farmera (1947), Rzymskich wakacjach (1953), Oknie na podwórze(1954), Ptakach (1963), a także Wielkim wyścigu (1965). Jednak to Givenchy bez wątpienia miał ogromny wkład tworząc piękne kreacje haute couture i pamiętną suknię ślubną z końcowych scen Funny Face. Edith tak naprawdę nigdy należycie nie odniosła się do tej sprawy. Dopiero Audrey wymusiła na twórcach obrazu, by nazwisko Givenchy figurowało obok nazwiska Head w napisach. Audrey tłumaczyła przy tym, że „to jedyne kreacje, w których czuje się sobą”. Piękna czerwona suknia w komplecie ze zwiewnym szalem z szyfonu i białymi długimi rękawiczkami pojawia się w Zabawnej buzi przez dosłownie minutę. Ale to wystarczyło, by znalazła się moim zestawieniu. Audrey wygląda olśniewająco, pozując do zdjęć na szerokich schodach Luwru gdy fotografuje ją Dick Avery (Fred Astaire).

Pretty Woman 1990 – Julia Roberts jako Vivian Ward. Komedia romantyczna,która stała się przebojem. Dzięki niej Julia Roberts stała się rozpoznawalna na całym świecie. To historia milionera (Richard Gere), który przypadkiem spotyka piękną i żywiołową kobietę lekkich obyczajów i postanawia zapłacić zawrotną sumę – trzy tysiące dolarów za tydzień w jej towarzystwie. Odtąd bogacz dosłownie obsypie młodą Vivian prezentami i wzbudzi zainteresowanie gapiów. Wszak Vivian Ward jest lekko nieokrzesana, energiczna i nie wydaje się pasować do sztywnego towarzystwa. Gdy wspólnie z Edwardem szykują się do wyjścia do opery, dziewczyna pojawia się w olśniewającej czerwonej drapowanej sukni ukazującej dekolt i odsłaniającej zgrabne ramiona. Jak się okazuje to jeszcze nie koniec niespodzianek bo oprócz sukni piękność otrzymuje także od mężczyzny kosztowny dodatek – naszyjnik wysadzany klejnotami za ćwierć miliona dolarów. Kiedy para pojawia się w holu hotelu skupia na sobie wzrok nie tylko obsługi. Za kostiumy w Pretty Woman odpowiada Marilyn Vance, która pracowała przy Miłości, szmaragdzie i krokodylu (1984), Ucieczce gangstera (1994)),Predatorze (1987), Szklanej pułapce (1988) oraz Dziewczynie z sąsiedztwa (2004). Czerwona suknia Vivian stała się inspiracją dla wielu kreatorów mody i po dziś dzień jej podróbki można kupić na serwisach aukcyjnych.

Mroczne cienie (Dark Shadows 2012) – Eva Green jako Angelique Bouchard. Nic, absolutnie nic i nikt nie robi takiego wrażenia w tym filmie jak właśnie Eva Green. Wampirzyca Hollywood o ekscytującej,mrocznej urodzie otrzymała rolę szytą na miarę. Podstępna wiedźma, której zawód miłosny pomieszał w głowie na tyle, że żądna zemsty zamienia ukochanego – poczciwego Barnabasa Collinsa (Johnny Depp) w wampira i grzebie go żywcem. Po 200 latach wampir przebudza się i trafia prosto w szalone lata 70, których nie jest w stanie pojąć. Po tych wszystkich latach w miasteczku zjawia się także i ona – Angelique (czas się jednak oczywiście jej nie ima).  Porusza się po ulicach czerwonym i szybkim autem Cuda Convertible z 1970 roku, a gdy postanawia się zjawić na balu robi to z przytupem. W długiej czerwonej, mocno wydekoltowanej sukni z mieniących się cekinów skupia na sobie wzrok wszystkich. Jest tajemnicza, uwodzicielska i śmiertelnie niebezpieczna. Tę suknię i inne wspaniałe kostiumy do Mrocznych cieni zaprojektowała Colleen Atwood. Ta pani jest dobrze znana fanom filmowych kostiumów. Posiada 4 Oscary, a poszczycić się może pracą przy Edwardzie Nożycorękim,Gattaca – szoku przyszłości” (1997), Jeźdźcu bez głowy (1999), Chicago (2002), Sweeney Todd: Demonicznym golibrodzie z Fleet Street (2007), Nine – Dziewięć (2009), Turyście (2010) czy też Łowcy i Królowej Lodu (2016).

Gangster Squad. Pogromcy mafii (Gangster Squad 2013) – Emma Stone jako Grace Faraday. Kto może nosić czerwoną długą suknię z rozporkiem sięgającym uda tak, by wyeksponować zgrabne nogi? Oczywiście kobieta pewna siebie, przebiegła i znająca swoją wartość. Tą kobietą z pewnością jest Grace. Rudowłosa panna Faraday umawia się w tym samym czasie z dwoma mężczyznami – gangsterem oraz oficerem Wydziału Policji Los Angeles pracującym pod przykrywką. Suknia, którą podziwiać możemy w scenie przy barze została zaprojektowana przez Mary Zophres. Zresztą ta pani spotkała się z Emmą Stone i Ryanem Goslingiem także na planie La La Land (2016). Ponadto stworzyła kostiumy do filmów Interstellar (2014), Prawdziwe męstwo(2010), To nie jest kraj dla starych ludzi (2007),Big Lebowski (1998) czy Złap mnie, jeśli potrafisz (2002). Suknia z filmu Gangster Squad. Pogromcy mafii wyraźnie nawiązuje do stylu seksbomb kina noir lat 30 i 40.  Z eleganckim uczesaniem i okazałą biżuterią tworzy kobiecą i zmysłową całość. Emma Stone wygląda olśniewająco!

Przeminęło z wiatrem (Gone with the Wind 1939) – Vivien Leigh jako Scarlett O’Hara. Ten film zasługuje na cały długi wpis poświęcony kreacjom bo jest to bez wątpienia jeden z najbardziej stylowych filmów kostiumowych wszech czasów. I u mnie znalazł się akurat w samym środku zestawienia. Przez prawie 4 godziny trwania filmu na ekranie pojawia się niezliczona ilość przepięknych kreacji. Wśród nich ta jedyna, purpurowa zdobiona przy rękawkach piórami, naszywanymi klejnotami i tiulem. Niesamowicie efektowna, odważna jak na tamte czasy (akcja toczy się w trakcie wojny secesyjnej rozpoczętej w 1861 roku i trwającej 4 lata). W wieczór przyjęcia urodzinowego Ashley Wilkes’a  porywczy Rhett Butler (Clark Gable) wpada w furii do garderoby i zrywa z wieszaka suknię rzucając ją Scarlett dodając przy tym, by nałożyła sobie na policzki dużo różu gdyż chce, by tego wieczoru wyglądała jak należy. Młodziutka Scarlett w czerwonej sukni wygląda obłędnie jednak Rhett odprowadza ją tylko do drzwi po czym zostawia samą. Kiedy dumnie wkracza do salonu oczy wszystkich gości zwrócone są tylko na nią i milknie nawet śpiewane „sto lat”. Cóż, strój Scarlett wyróżnia się mocno spośród wszystkich o wiele skromniejszych i jednokolorowych sukien. Za kostiumami w Przeminęło z wiatrem stoi mężczyzna – Walter Plunkett. W całej swej karierze ubrał wiele aktorek, a wśród filmów do których tworzył można wymienić W niewoli uczuć (1934), Wesoła rozwódka (1934), Miłosna piosenka (1947), Szklany pantofelek (1955), Siedem kobiet (1966), Amerykanin w Paryżu (1951, Oscar za najlepsze kostiumy). W 2012 roku zaczęto prace nad odnowieniem niektórych strojów z filmu na potrzeby wystawy z okazji 75 rocznicy premiery (która miała miejsce w 2014 roku). Podjęli się tego konserwatorzy z wydziału uniwersytetu w Teksasie. Żmudne prace obejmowały nawet ręczne doszywanie piór.

Moulin Rouge! (2001) – Nicole Kidman jako Satine. Akcja musicalu Moulin Rouge! dzieje się w 1899 roku. Piękna rudowłosa kutyzana o porcelanowej skórze marzy o tym, by zostać prawdziwą aktorką. Zakochuje się w ubogim poecie – Christianie (Ewan McGregor), ale o jej względy zabiega grubiański bogaty książę Worcester. Aby spełniło się marzenie Satine o wspaniałej rewii na scenie i zapewnieniu świetności nocnemu klubowi, dziewczyna musi zostać kochanką księcia. Staje więc przed poważnym i trudnym wyborem. W scenie gdy śpiewa utwór Fly Away i spotyka Christiana, ma na sobie długą i rozłożystą suknię z satyny w kolorze żywej czerwieni pięknie kontrastującą z bladością jej skóry. Całość wygląda imponująco z magicznym urokiem kabaretu oświetlonego mnóstwem świecidełek i lamp. O ten i inne przepiękne stroje zadbało trio: Baz Luhrmann, Catherine Martin i Angus Strathie. Catherine jest nie tylko kostiumografem, ale również odpowiada za scenografię. Jej wspaniałe kreacje można było ujrzeć choćby w filmach Australia (2008) i Wielki Gatsby (2013). O Angusie jeszcze będzie mowa. Cały team stworzył kilkaset (!) kostiumów, w tym dla wielu tancerzy, którzy pojawili się w tym wielkim widowisku. Część kolekcji można było podziwiać w muzeum w Australii.

Outlander (2014) – Caitriona Balfe jako Claire Randall. Outlander jest serialem kostiumowym, którego główna bohaterka przenosi się w czasie (z 1945 roku do 1743). Na ekranie podziwiamy więc całą gamę pięknych kreacji z epoki. Wśród nich czerwona imponująca suknia z głębokim dekoltem i wcięciem w talii z bardzo mocno usztywnianym i szerokim dołem. Dla Claire to pierwsza taka kreacja. Będąc sanitariuszką na wojnie nosiła skromne stroje. Ta suknia do skromnych zdecydowanie nie należy i kiedy kobieta schodzi po schodach wszystkie oczy zwrócone są na nią. Czar pryska gdy jej towarzysz delikatnie mówiąc puka się w głowę i pyta dosadnie czy dziewczyna faktycznie zamierza pojawić się w takim stroju publicznie. Widocznie jest on zbyt wyzywający jak na te czasy (pomijając nawet kolor). Za stroje w serialu odpowiada Terry Dresbach, która dała się poznać przy okazji tworzenia serialu Buffy: Postrach wampirów (1997-2003) , filmu Sędzia kalosz (1995) czy serialu Carnivàle (2003-2005). Bez wątpienia suknia z serialu Outlander jest jedną z ciekawszych czerwonych kreacji srebrnego ekranu.

Wiek Adaline (The Age of Adaline 2015) – Blake Lively jako Adaline Bowman. Fabuła filmu jest w mojej opinii bardzo ciekawa. Wieczna młodość jako przekleństwo? Młoda kobieta na skutek wypadku traci ludzką cechę starzenia się. Musi przywyknąć do tego, że wszyscy jej bliscy w końcu odejdą. Nikt oprócz córki nie wie ile tak naprawdę Adaline ma lat, ale bohaterka ma dość ucieczek, zmiany nazwisk i ciągłego wymyślania nowej tożsamości. Gdy kobieta pozna mężczyznę, w którym prawdziwie się zakocha postanawia złamać swoje zasady i wyjawić mu prawdę o nieśmiertelności. Ellisa poznaje na balu noworocznym. Od razu wpadają sobie w oko. Cóż się dziwić, piękna blondynka wygląda jak milion dolarów. W tej scenie nosi niezwykle piękną, welurową suknię w kolorze głębokiego bordo z kolekcji domu mody Gucci.Co ciekawe suknia ta pojawia się w filmie dwa razy. Na balu Adaline rozpoznaje siebie na jednym ze zdjęć wiszących na ścianie. Na fotografii nosi tę samą suknię co teraz, ale z migawek jej wspomnień wynika, że zdjęcie zostało zrobione w okolicach II Wojny Światowej. Za świetne kostiumy w filmie Wiek Adaline odpowiada wspomniany już wcześniej Angus Strathie. Wcześniej pracował przy wielu filmach, a wśród nich Moulin Rouge! (2001) Królowej potępionych (2002),Kobiecie-Kot (2004) czy też ostatnio serialu Seria niefortunnych zdarzeń (2017). Wybór domu mody Gucci na pewno nie był przypadkowy – Blake Lively została ambasadorką marki więc naturalnie często promowała jej kreacje.

M jak morderstwo (Dial M for Murder 1954) – Grace Kelly jako Margot Wendice. Kryminał Hitchcocka to klasyk. Widać jak mistrz świetnie porusza się w tym gatunku serwując widzom coraz to nowsze rozwiązania i odwracając losy postaci o 180 stopni. Czy istnieje morderstwo doskonałe? Detektyw Pearson (Patrick Allen) próbuje ustalić co tak naprawdę zaszło w nocy kiedy żona Tony’ego Wendice (Ray Milland) zostaje zaatakowana przez napastnika w swoim własnym mieszkaniu. Pierwsze minuty ukazują piękną Margot podczas rozmowy z kochankiem Markiem (Robert Cummings). Oboje obawiają się, że ktoś może odkryć ich romans. Suknia jaką w tej scenie ma na sobie niewierna żona jest kwintesencją mody lat 50. Długość do łydek, rozkloszowany krój i wdzięczne koronkowe bolerko na ramiona. I ten kolor – ognisty czerwony, który pięknie podkreśla urodę eterycznej blondynki. Występ w „M jak morderstwo” był pierwszym wyzwaniem aktorskim u Hitchcocka w karierze Grace Kelly. Potem przyszedł czas na Okno na podwórze (1954) i Złodzieja w hotelu (1955). Fani Grace musieli obejść się smakiem kiedy to aktorka już rok później zrezygnowała z aktorstwa, by poświęcić się życiu rodzinnemu u boku księcia Monako Rainiera III. Autorem kostiumów w filmie jest Edward Carrere – uznany meksykański dyrektor artystyczny, który zajmował się głównie scenografią (Biały żar z 1949, Przygody Don Juana z 1948, Helena Trojańska z 1956 oraz Wieki ciemne z 1967 roku).

Titanic (1997) – Kate Winslet jako Rose DeWitt Bukater. Fantastyczne widowisko jakim jest film Jamesa Camerona obfituje nie tylko w świetne efekty specjalne, muzykę i scenografię, ale również kostiumy. Akcja dzieje się w 1912 roku więc pole do popisu było ogromne – kobiety nosiły się wtedy niezwykle elegancko, zwłaszcza te z wyższych sfer. W przypadku dzieła Titanic muszę wspomnieć o dwóch czerwonych sukniach – tej, którą Rose zakłada na wytworną kolację i tej, którą ma na sobie gdy postanawia skoczyć za burtę. Pierwsza ozdobiona mnóstwem błyszczących ornamentów. Na czerwoną suknię naszyty jest delikatny czarny tiul co jeszcze pogłębia kolor i sprawia, że w zależności od padającego światła wydaje się on być czarny lub bordowy. Druga w zdecydowanym odcieniu szkarłatu podobnie jak pierwsza posiada delikatne półprzezroczyste rękawki i naszywane czarne kamienie przy dekolcie. Tak zwana jump dress (ochrzczona tak ze względu na wydarzenia mające miejsce na ekranie) jest jedną z bardziej rozpoznawalnych filmowych kreacji. Za sukcesem stoi niewątpliwie Deborah Lynn Scott. To właśnie ona tworzyła kostiumy do filmów Powrót do przyszłości (1985), Kim jest ta dziewczyna? (1987), Bardzo Dziki Zachód (1999), Wyspa (2005) czy Avatar (2009). Żadne jednak nie były tak spektakularne jak te, które możemy podziwiać w Titanicu. Świadczy o tym także Oscar za najlepsze kostiumy w 1998 roku. W roku 2017 zwiedzający muzeum Titanica w Pigeon Forge mogli nacieszyć oczy widokiem ośmiu filmowych kreacji wystawionych na tamtejszej wystawie.

https://www.youtube.com/watch?v=hkByLs73_Lo

Mężczyźni wolą blondynki (Gentlemen Prefer Blondes 1953) – Marilyn Monroe jako Lorelei Lee. To jedna z najsłynniejszych komedii musicalowych wszech czasów i z pewnością jedna z najbardziej rozpoznawalnych sukni. A właściwie są tu dwie czerwone cekinowe suknie gdyż obok Marilyn Monroe podziwiać możemy w tym samym stroju Jane Russell (wciela się w rolę Dorothy Shaw). Historia duetu przyjaźniących się wokalistek, które podbijają Paryż zdobyła ogromną popularność. Piękne stroje sceniczne możemy podziwiać w trakcie wykonywania przez aktorki utworu Little Girls from the Little Rock. Długie, mieniące się ręcznie przyszytymi cekinami czerwone suknie z rozporkiem do uda, z charakterystyczną błyszczącą klamrą, rozpalały wyobraźnię męskiej części widowni. Zwłaszcza, że stroje eksponowały zgrabne nogi aktorek. Do tego fantazyjne nakrycie głowy z białymi piórami – nie sposób zapomnieć tej sceny. Autor kostiumów w Mężczyźni wolą blondynki Travilla, a właściwie William Travilla miał bardzo trudne zadanie – stworzenie dwóch identycznych sukni tak, aby nie stłumić urody żadnej z aktorek tak różnych od siebie, o zupełnie innym kolorze włosów i typie figury. Bogate bransolety zostały przyszyte do rękawów, by mieć pewność że w czasie występu nie będą się przemieszczać. Wszystko więc zostało bardzo szczegółowo opracowane, co tylko potwierdza kunszt Travilli. Zresztą doskonale znał się na swoim fachu. Świadczą o tym kostiumy do filmów: Przygody Don Juana” (1948, Oscar), Rajski ptak (1951), Viva Zapata! (1952), Jak poślubić milionera (1953), Rzeka bez powrotu (1954), Słomiany wdowiec (1955) czy miniserialu Ptaki ciernistych krzewów (1983). Przez wiele lat cekinowa suknia (jak i wiele innych filmowych skarbów) znajdowała się w osobistej kolekcji aktorki Debbie Reynolds. W 2011 roku została sprzedana na aukcji za 1,2 miliona dolarów.

Anna Karenina, 2012 – Keira Knightley jako Anna Arkadiewna Karenina. Film wyszedł w 2012 roku i od razu wzbudził mieszane uczucia wśród widzów. Jedni zachwyceni byli nietypową konwencją obrazu (tło niczym prawdziwa scena w teatrze), inni zarzucali pretensjonalność. Ja jestem gdzieś pośrodku – bo choć nigdy nie byłam wielką wielbicielką tej historii, to doceniam wspaniałą scenografię i niemal baśniowy klimat filmu. Powieść psychologiczna Lwa Tołstoja wydana w 1877 roku do dziś uchodzi za klasykę i obowiązkową lekturę literatury rosyjskiej. Nowa adaptacja kusiła przede wszystkim znanymi nazwiskami – grają m.in. Keira Knightley, Jude Law (Aleksiej Aleksandrowicz Karenin), Aaron Taylor-Johnson (Aleksiej Kiriłłowicz Wroński), Domhnall Gleeson (Konstanty Dmitricz Lewin) czy Alicia Vikander (Katarzyna „Kitty” Aleksandrowna Szczerbacka). W nowej odsłonie Anny Kareniny na uwagę zasługuje przede wszystkim fantastyczna i bogata scenografia, choreografia scen tańca oraz zdjęcia. Nie mniej istotne są kostiumy – bogate, balowe suknie, biżuteria i nakrycia głowy. Tutaj ujrzymy też krynolinę – halkę, którą dawniej nosiły kobiety, a na którą zakładały suknie. Halka ta była rozłożysta i zapewne ciężka, gdyż jej konstrukcja robiona była głównie z materiału rozłożonego na metalowych obręczach. W filmie zobaczymy wiele pięknych kreacji, ale ta bordowa suknia, którą Anna założy na bal wyróżnia się z pewnością na tle innych. Był to wybór kontrowersyjny. Doskonale widzimy, że suknie innych panien zgromadzonych w sali mają pastelowe, delikatne kolory. Głęboka czerwień wzbudziła wiele emocji i powodowała zawistne i oburzone spojrzenia kobiet. Czerwień ma tutaj także znaczenie symboliczne – Anna Karenina targana jest silnymi emocjami powodowanymi wielką namiętnością do kochanka i jednocześnie byciem uwięzioną w roli żony i matki. Autorka kostiumów, Jacqueline Durran zadbała o najmniejszy szczegół – co ciekawe, aplikacja w formie przepaski na biodrach została zaczerpnięta z kreacji z lat 50 XX wieku. Jacqueline znalazła ją na wyprzedaży rzeczy w stylu vintage. Jak sama mówi chciała unowocześnić odrobinę strój, zachowując przy tym standardy mody 1870 roku. Durran tworzyła kostiumy do takich znanych filmów jak Duma i uprzedzenie (2005), Pokuta (2007), Makbet (2015) czy też Piękna i Bestia (2017). Praca Jacqueline na planie Anny Kareniny została doceniona Oscarem za najlepsze kostiumy.

https://www.youtube.com/watch?v=VWPomTgmQvo

Inne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *