Z brzydkiego kaczątka w łabędzia (i nie tylko) – najsłynniejsze filmowe metamorfozy

Dziś na tapet biorę metamorfozy. Te najbardziej spektakularne, często kultowe przemiany zapisane już w historii kina. Metamorfoza to jeden z ukochanych tematów filmowców. A my, widzowie uwielbiamy podziwiać zahukane i niepewne siebie bohaterki zmieniające się w pewne swych atutów kobiety. Zmiana fryzury, stylu, charakteru? Bardzo proszę. Oto moja jedenastka. Ciekawe, kogo Wy dopisalibyście do listy?

Uwaga! Możliwe spojlery!

Selina Kyle w Batman powraca (Batman Returns, 1992) – Kici, kici. To spektakularna przemiana i nie mam na myśli tylko wyglądu. Selina grana przez zjawiskową Michelle Pfeiffer to cicha, pokorna i pracowita sekretarka Maxa Schrecka (Christopher Walken). Pewnego dnia odkrywa prawdę o swoim chlebodawcy, a gdy ten postanawia się jej pozbyć – wypycha kobietę przez okno biura. Nie wie, że kobieta przeżyje ten groźny upadek i wkrótce zemsta będzie słodka. Zaczynają dziać się przedziwne rzeczy, leżącą Selinę otaczają koty podgryzając ją w palce. Już niebawem charakter tej skromnej i zahukanej sekretarki zmieni się o 180 stopni, a ona sama nabierze cech drapieżnika, stanie się pewna siebie, seksowna (odziana w lateksowy własnoręcznie zrobiony kostium), ale też niebezpieczna. Selina jako Kobieta Kot dołączy do siejącego grozę w mieście Gotham Pingwina (Danny DeVito) i stanie się wrogiem Batmana (Michael Keaton). Spektakularną przemianę ujrzycie w filmiku poniżej.

Mia Thermopolis w Pamiętniku księżniczki (The Princess Diaries, 2001) – zanim Anne Hathaway stała się znaną, cenioną na całym świecie aktorką i wreszcie zdobywczynią Oscara za najlepszą rolę drugoplanową w Nędznikach (2012), grywała w produkcjach skierowanych głównie dla nastolatków. Pamiętnik księżniczki był bardzo popularną serią książek w czasach gdy nastolatki nie malowały sobie grubych brwi, nie doklejały długaśnych rzęs i nie chciały wyglądać jak Kim Kardashian bo i Kim w tym czasie miała ze dwadzieścia lat i nikt jeszcze o niej nie słyszał. Mia jest przeciętną nastolatką, uczennicą jednego z liceów w Nowym Jorku. Nagle cały jej świat wywraca się do góry nogami gdy dowiaduje się, że jest tak naprawdę księżniczką, a jej ojcem był sam książę Genowii (fikcyjnego europejskiego państewka). Z dnia na dzień nastolatka zostawia swoje dotychczasowe życie. Nieśmiałą okularnicę babcia księżna (jak zawsze cudowna Julie Andrews) zamierza uczynić godną następczynią tronu, a więc i taką która ładnie się zaprezentuje na wszelkich wystawnych kolacjach. Wprawdzie tego typu metamorfoz w kinie widzieliśmy już sporo, ale ta warta jest uwagi. Mia Thermopolis na naszych oczach przemienia się w młodą kobietę z klasą. Nowe, rozczesane włosy, soczewki zamiast okularów, regulacja brwi i makijaż, zmiana garderoby robią swoje. Na koniec możemy podziwiać uśmiechniętą Mię, która całe życie była zakompleksiona i nieświadoma swoich atutów.

Laney Boggs w Cała ona (She’s All That, 1999) – problem z metamorfozą Laney jest taki, że to bardzo ładna dziewczyna nawet i bez tej całej wielkiej przemiany (po prostu schowana pod wielkimi okularami i ogrodniczkami dla pięciolatki). Do filmu Cała ona mam swego rodzaju sentyment bo to jeden z tych pierwszych seansów o pierwszych licealnych miłostkach i szukaniu swojego ja. Fabuła nie jest odkrywcza, ale chyba każdy się ze mną zgodzi, że w amerykańskich produkcjach tego typu nie jest ona kluczowa. Liczy się lekka, zgrabna historia i happy end. A wszystko zaczyna się wtedy gdy kapitan futbolowej szkolnej drużyny Zack (Freddie Prince Jr.) zostaje porzucony przez dziewczynę tuż przed studniówką. Z zemsty na byłej upatruje sobie do rozkochania nierozgarniętą i lekko fajtłapowatą acz uroczą Laney (Rachel Leigh Cook). Przecież takiemu przystojniakowi żadna się nie oprze, a do tego z każdej dziewczyny Zack Siler jest w stanie uczynić królową balu. Szkoda, że to tylko zwykły zakład z żądnymi zabawy kumplami bo dziewczyna naprawdę zaczyna darzyć kolegę uczuciem. Nawet on musiał się mocno zdziwić gdy Laney w rytm przeboju Kiss Me grupy Sixpence None the Richer schodzi po schodach i ukazuje mu się w krótkiej, dziewczęcej fryzurce i czerwonej sukience eksponującej zgrabną figurę. Metamorfozę zafundowała siostra głównego bohatera Mackenzie (Anna Paquin). Końcowy efekt obowiązkowo w slow motion.

Charlotte Vale w Trzech kameliach (Now, Voyager, 1942) – to jedna z moich ulubionych filmowych metamorfoz. Charlotte (piekielnie zdolna Bette Davies) zmienia nie tylko swój wygląd, ale także poznaje szczęście uwalniając się spod wpływów tyranizującej ją matki (Gladys Cooper). Kobieta jest pełną kompleksów, zastraszoną osobą. W dodatku niezbyt atrakcyjną i z nadwagą. Cierpi na kompletny brak pewności siebie potęgowany tym, że czuje się niechciana i niekochana przez matkę. Niektórzy martwią się o stan zdrowia Charlotte więc zostaje ona wysłana do sanatorium, by tam odbyć serię spotkań z psychiatrą dr Jaquith (Claude Rains). Pod jego okiem kobieta rozkwita, zmienia całkowicie swój wygląd i nabiera wreszcie pewności siebie. Poznaje także nieszczęśliwie ożenionego mężczyznę (Paul Henreid), którego od rozwodu z podłą i wyrachowaną żoną powstrzymuje jedynie miłość do córki. Spędzają w swoim towarzystwie kilka dni po czym się rozstają. Gdy Charlotte wreszcie powraca do domu, jej metamorfoza robi na bliskich ogromne wrażenie. Niestety matka jeszcze bardziej zaczyna nienawidzić córkę i chce zniszczyć jej życie. Naszą bohaterkę przy nadziei będzie jednak trzymać wspomnienie ukochanego Jerry’ego.

Eliza Doolitle w My Fair Lady (1964) – żeby było jasne, Audrey Hepburn była tak śliczna, że umorusanie jej twarzy i rozczochrane włosy nie dały rady przyćmić jej klasycznej urody. Trwający niemal trzy godziny musical George Cukora to filmowa adaptacja sztuki pod tytułem Pigmalion. Romans w pięciu aktach z 1913 roku. Tutaj także wszystko zaczyna się od zakładu. Otóż profesor fonetyki Henry (Rex Harrison) szczyci się tym, że w jego opinii z każdej, nawet prostej dziewczyny uczyni damę. Pułkownik Pickering (Wilfird Hyde-White) wskazuje więc skromną i energiczną kwiaciarkę Elizę, której wymowa bardzo odbiega od tej słyszanej na salonach. Jeśli profesor będzie w stanie z takiego trudnego materiału uczynić damę, pułkownik pokryje wszelkie koszta związane z nauką. Zakład zostaje przyjęty. Wszystkich zadziwia efekt metamorfozy, a Eliza nie tylko wygląda, ale i zachowuje się jak najprawdziwsza dama przy okazji zakochując się w swoim nauczycielu. Zdaje się, że tylko Henry Higgins pozostaje obojętny na urok odmienionej Elizy. Do czasu, gdyż w jej życiu pojawia się adorator co budzi zazdrość profesora.

Fern Mayo w Cukiereczku (Jawbreaker, 1999) – ach te amerykańskie filmy o nastolatkach. Nierzadko zdarza się, że gang najlepiej ubranych, seksownych łamaczek męskich serc trzęsie szkołą. Pewnego dnia tuż przed studniówką dziewczyny porywają dla żartu piękną Elisabeth Purr (Charlotte Ayanna) i zamykają w bagażniku wkładając jej do ust (o zgrozo) cukierka. Jak można się domyślić głupi dowcip przestaje być śmieszny i ślicznotki odkrywają, że Elizabeth nie żyje bo zakrztusiła się cukierkiem. Licealistki w panice postanawiają upozorować gwałt i wszystko zatuszować. Pech chce, że szkolne popychadło Fern (Judy Greer) ( w takim filmie zawsze musi być jakieś szkolne popychadło zamykane w szafce, inaczej nie byłby to film o amerykańskich nastolatkach) zastaje je w trakcie próby ułożenia martwej dziewczyny w jej domowym łóżku. Dziewczyny postanawiają zgodnie przemienić szarą myszkę w piękność i przyjąć ją do kliki w zamian za wdzięczność i milczenie. Pod ich czujnym okiem Fern zmienia się w ponętną blondynkę i przybiera imię Vylette. Trzeba przyznać, że przemiana w kociaka robi wrażenie.

Gracie Hart w Miss Agent (Miss Congeniality, 2000) – grana przez Sandrę Bullock agentka FBI otrzymuje trudne zadanie udaremnienia zamachu terrorystycznego, który ma mieć miejsce w trakcie wyborów Miss Ameryki. Aby wykonać misję musi podszyć się pod uczestniczkę konkursu. Problem w tym, że Gracie jest ostatnią osobą, która mogłaby tego dokonać – jest zaniedbana, żłopie co wieczór piwo i niezdrowo się odżywia, klnie jak szewc i chodzi jak facet. Koledzy nie mogą się jednak nadziwić gdy wielogodzinna metamorfoza (łącznie z naprawą uzębienia) ukazuje prawdziwe i głęboko skrywane pod luźnym dresem oblicze Gracie. W wyniki przemiany nie wierzy chyba nawet ona sama. Jeszcze tylko nauczyć się chodzić na szpilkach i miss jak malowana!

Tai Fraiser w Słodkich zmartwieniach (Clueless, 1995) – kiedy ma się tak dobre serduszko i właściwie żadnych większych problemów na głowie jak Cher, można zafundować metamorfozę mniej atrakcyjnej, szkolnej koleżance. Cher Horowitz (Alicia Silverstone) ma 15 lat i właśnie dowiaduje się, że oceny na świadectwie będą dalekie od wymarzonych przez jej ojca. Pewna siebie i swojego uroku przymila się do nauczycieli, by podwyższyć średnią. No cóż, tylko zasadniczy pan Hall odmawia więc Cher przystępuje do planu B i bawi się w swatkę chcąc, by nauczyciel związał się z jedną z nauczycielek i tym samym złagodniał. Drugim planem jest odmienić nieśmiałą i lekko pucołowatą Tai (Brittany Murphy) zaczynając od ćwiczeń, a kończąc na zmianie fryzury i ubioru. Efekty? Słodka i odmieniona Tai zaczyna podkochiwać się w Joshu (Paul Rudd), który jest obiektem westchnień Cher. Czyżby pożałowała swojej decyzji?

Hermiona Granger w Harry Potter i Czara Ognia (Harry Potter and the Goblet of Fire, 2004) – przemiana Hermiony nie tyle dotyczy wyglądu, co przede wszystkim charakteru. Z zarozumiałej kujonicy zmienia się w oddaną przyjaciółkę Harry’ego i Rona gotową nawet od czasu do czasu złamać zasady, by pomóc w sprawie. Stała się także zdecydowanie mniej poważna, a sztywność została zastąpiona lekko kąśliwym humorem. Skłamałabym jednak, że w wyglądzie dziewczyny nie zachodzą żadne zmiany. W pierwszej części (Kamień Filozoficzny, 2001) postać grana przez Emmę Watson jest bardzo bliska książkowemu oryginałowi ( długie, gęste, brązowe i dość potargane włosy i lekko wystające górne zęby). Z biegiem lat włosy Hermiony stawały się mniej potargane, zamiast tego można było podziwiać zwiewne upięcia i luźne koki. Prawdziwa metamorfoza nastąpiła jednak w czwartej części przygód nastoletnich czarodziejów (Czara Ognia, 2004) gdy Hermiona szykuje się na Bal Bożonarodzeniowy w towarzystwie Wiktora Kruma, szukającego w reprezentacji narodowej Bułgarii w Quidditcha. Długa suknia i loki sprawiły, że nie można było się nie zachwycić, a najlepszym dowodem była zazdrość Rona i jego uszczypliwe uwagi, które doprowadziły w końcu do gorącej kłótni tych dwojga.

Sandy Olsen w Grease (1978) – jak przemienić się ze skromnej i ułożonej dziewczyny w zmysłowego wampa? Przepis mogłaby zdradzić Sandy (Olivia Newton-John), która zrywa ze swoim grzecznym wizerunkiem, by zdobyć wcześniej odrzuconego chłopaka. Długo twierdziła, że zawadiaka Danny (John Travolta) nie pasuje do niej, dziewczyny z dobrego domu. Jak zaskoczyć swojego wymarzonego ukochanego i przekonać do siebie? Najlepiej wbić się w superwąskie rurki, czarny top z odkrytymi ramionami, natapirować włosy, a na usta nałożyć ogniście czerwoną pomadkę. Nic dziwnego, że Danny (John Travolta) nie potrafi oderwać od dziewczyny wzroku. Scena, w której Sandy ukazuje się w nowej odsłonie w wesołym miasteczku stała się jedną z tych najbardziej znanych, wręcz ikonicznych w historii kina. A gdy rozbrzmiewa słynne You’re the One That I Want zaśpiewane w duecie, nogi same rwą się do tańca.

Sabrina Fairchild w Sabrinie (1995) – celowo wybrałam do tego zestawienia remake. W oryginale z 1954 roku przemiana Sabriny granej przez Audrey Hepburn dotyczyła ubioru i tego, że stała się z dziewczynki pewną siebie kobietą. Zawsze jednak była urodziwa. W wersji z 1995 roku Sabrina (Julia Ormond) na początku jest źle ubraną okularnicą z długimi i potarganymi włosami. Jej przemiana robi więc większe wrażenie. Kobieta jest od zawsze zakochana w Davidzie Larrabee (Greg Kinnear). Niestety obiekt jej westchnień w ogóle jej nie zauważa i traktuje jak powietrze. Dziewczyna wyjeżdża do Paryża i tam przechodzi spektakularną metamorfozę. Zmienia fryzurę, sposób ubierania i nabiera pewności siebie. David nie rozpoznaje w kobiecie Sabriny i jest pod wrażeniem jej uroku i klasy. Lecz na scenę wkracza brat Davida, Linus (Harrison Ford). Wygląda na to, że obaj panowie będą rywalizować o względy pięknej Sabriny.

Inne wpisy

1 komentarz

  1. We wszystkich przypadkach termin „brzydkie kaczątko” jest trochę naciągany 😛 Ale i tak metamorfozy świetne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *