Jedna postać i tak wiele twarzy – Kleopatra

Postać Kleopatry, owianej legendą władczyni Egiptu porusza wyobraźnię filmowców od wielu lat, a jej historia inspiruje wielu scenarzystów. Wokół królowej narosło tak wiele mitów, że nie sposób dotrzeć do całej prawdy. Według historyków prawdą jest, że urodziła się w roku 69.p.n.e. i że odebrała sobie życie w wieku 39 lat. Kleopatra w kulturze ma ściśle określony wizerunek – jest to piękność niezwykle dbająca o swoją urodę, ale też uwodzicielka i kobieta władcza.

Przez wszystkie lata postać Kleopatry przewijała się przez ekrany przynajmniej kilkanaście razy, a wśród najsłynniejszych odtwórczyń legendy są Vivien Leigh oraz Elizabeth Taylor. Taki casting wywołałby w obecnych czasach spore zamieszanie i burzę w mediach. Dawniej jednak największymi gwiazdami kina były aktorki o białej skórze. Obsadzano je w rolach egzotycznych piękności z dalekiej Azji (przykład Anny Kariny jako Szeherezady czy Katharine Hepburn w roli Jade Tan w filmie Smocze nasienie). Przyjrzyjmy się tym najbardziej znanym występom zarówno z czasów Złotej Ery Hollywood jak i tym nowszym.

Theda Bara (1917)

Ach te filmy nieme! Ich forma wręcz wymuszała na aktorach nader ekspresyjną grę oraz upiorny makijaż podkreślający oczy i akcentujący smutne usta. To czego wargi nie mogły wypowiedzieć musiało być powiedziane przez ciało i mimikę. Film Kleopatra (Cleopatra, 1917) ma już 102 lata, a w internecie można znaleźć jedynie jego kilkusekundowe fragmenty oraz fotosy (w tym przedstawiające główną postać w charakterystycznym skąpym kostiumie okrywającym biust mającym formę zwiniętych węży). Historycy zgodnie przyznają, że filmy nieme zostały w większej części utracone, a Kleopatra jest jednym z nich.

Można wierzyć lub nie, ale Theda Bara (a właściwie Theodosia Goodman) była seksymbolem tamtych lat. Kanon piękna zmienia się z każdą dekadą, a przed 1930 rokiem pożądane były kobiety o specyficznym typie urody, koniecznie z tym swoim mrocznym makijażem. W dodatku Theda Bara była promowana jako egzotyczna piękność nosząca futra, bogatą biżueterię i ubrania nawiązujące do mody orientu. Budziła więc powszechne zainteresowanie i stała się ulubienicą dziennikarzy. Wprowadziła do kina pojęcie kobiety wampa, obsadzano ją głównie w zmysłowych rolach gdzie nie szczędziła swych wdzięków co w 1917 roku budziło oburzenie społeczeństwa i sprzeciw cenzorów. Na planie Kleopatry aktorka zmieniała kostiumy jakieś 50 razy. Jak na owe czasy Bara była tak wielką gwiazdą, że na planie filmu gościł twórca perfum, który stworzył zapach specjalnie dla gwiazdy studio Fox, co kosztowało niemałą fortunę. Warto dodać, że perfumy powstały zgodnie z recepturą, która została oparta na tradycji sprzed 2000 lat. W 1917 roku to musiało robić wrażenie, ale i dziś brzmi imponująco.

Oryginalna kopia filmu spłonęła w pożarze wytwórni Fox Film w 1937 roku. Zachował się jedynie 40-sekundowy urywek filmu, który wspaniałomyślnie udostępnił muzeum Georga Eastmana pewien prywatny kolekcjoner. Film Kleopatra stał się legendą. Nie ma możliwości ujrzeć go w całości, ale mówiono o nim jak o wspaniałym i pełnym przepychu widowisku.

Claudette Colbert (1934)

Film Kleopatra (Cleopatra) z wielką gwiazdą kina Claudette Colbert miał premierę w 1934 roku i został wyreżyserowany przez Cecila B. De Milles. Co ciekawe Claudette nie została wybrana do roli władczyni Egiptu jedynie z powodu swojej urody. Okazało się bowiem, że jako jedna z nielicznych nie tylko dobrze wygląda na ekranie, ale także posiada odpowiedni, dźwięczny głos. Niestety po erze filmów niemych wielu aktorów nie potrafiło odnaleźć się w nowej rzeczywistości (przykład Glorii Swanson), a ich głosy brzmiały nienaturalnie lub zwyczajnie nie pasowały do odgrywanej postaci. Reżyserowi zależało na tym, aby głos Kleopatry był stanowczy, silny i zmysłowy. Claudette miała to wszystko.

Aktorka nie należała do osób, z którymi łatwo przebiega współpraca. Przede wszystkim niemal od samego początku na planie istniał konflikt Colbert-Travis Benton. Kostiumograf nie miał lekkiego życia, jego projekty zostawały kilkukrotnie odrzucane przez gwiazdę, a to z powodu bycia niedostatecznie zmysłowymi, a to nie będącymi godnymi jej urody. Ostatecznie Benton stworzył olśniewającą kolekcję kostiumów i nawet Claudette musiała w końcu uznać jego talent i zaakceptować projekty. Suknie przeszły do historii jako jedne z najpiękniejszych, seksownych i kobiecych kreacji jakie podziwiać można na ekranie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Vivien Leigh (1945)

Również piękna Vivien Leigh wcieliła się w postać Kleopatry. Był to film Cezar i Kleopatra (Caesar and Cleopatra, 1945) w reżyserii Gabriela Pascala. Z jej występem związane jest przede wszystkim tragiczne wydarzenie. W trakcie zdjęć miał miejsce poważny wypadek. Ciężarna aktorka miała przebiec po mokrej podłodze lecz poślizgnęła się i upadła. Poroniła ciążę (dziecko z związku z aktorem Laurencem Olivierem). Aktorka zaczęła cierpieć na depresję, bezsenność, poddana została nawet terapii elektrowstrząsami. Zdiagnozowano u niej początki tuberkulozy (gruźlicy).  Lata później okazało się, że Vivien Leigh cierpi na schorzenie zwane zaburzeniami afektywnymi dwubiegunowymi (psychoza maniakalno-depresyjna). To wszystko razem wzięte sprawiło, że gwiazda cierpiała wiele lat i wiodła nieszczęśliwy żywot.

Mimo tak wielu przeciwieństw ukończyła pracę nad filmem, a choroba nie sprawiła, że porzuciła pracę w teatrze, którą wprost kochała i dawała namiastkę szczęścia. Wracając do roli Kleopatry, Vivien prezentuje się na ekranie olśniewająco w tych wszystkich spektakularnych kreacjach i nakryciach głowy. To, że w obliczu tak dramatycznych wydarzeń zdołała ukończyć film i wypowiedzieć swoje kwestie z lekkim humorem i przekąsem oddając interesujący charakter swojej postaci, świadczy o tym jaką profesjonalistką była.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Elizabeth Taylor (1963)

Amerykańska aktorka do dziś uważana jest przez wielu za najlepszą odtwórczynię roli królowej Egiptu, a film Kleopatra (Cleopatra, 1963) uznany za najlepszą próbę przedstawienia losów tej władczyni. Na ekranie widzimy przepych, bogatą scenografię, zapierające dech kostiumy i elektryzujący duet Taylor-Burton (w życiu prywatnym wdali się w romans, a Richard Burton ożenił się z piękną brunetką nie raz, lecz dwa i to rok po rozwodzie).

Film wielkiego reżyserskiego tria Zanuck-Mamoulian-Mankiewicz kosztował twórców około 44 miliony amerykańskich dolarów (czyli niemal 250 mln dolarów obecnie). Bez wątpienia jest to jeden z najdroższych filmów jakie kiedykolwiek powstały o ile nie najdroższy. Tylko nad samą scenografią czuwało kilkunastu specjalistów. Film trwa 4 godziny i 3 minuty, a obraz zgarnął 4 Oscary w tym za najlepsze kolorowe zdjęcia oraz efekty specjalne.

Wracając do Elizabeth Taylor ciekawostką jest fakt, że sama wykonywała swój makijaż. Okazało się, że główny makijażysta na planie Alberto De Rossi musiał przejść operację kręgosłupa. Przed wyjazdem do szpitala pozostawił gwieździe swoje szkice i wskazówki, aby Taylor mogła jego metodami wiernie odtworzyć zamysł makijażu Kleopatry. Ten przeszedł do historii jako jeden z najbardziej charakterystycznych i kojarzonych z filmem o królowej Egiptu. Nie obyło się też bez kłopotów zdrowotnych. W trakcie prac nad obrazem aktorka zachorowała na zapalenie płuc co skutecznie opóźniło całą produkcję.

Za wspaniałe kostiumy była odpowiedzialna sama Irene Sharaff (zdobywczyni pięciu Oscarów, tworząca kreacje do takich filmów jak Najlepsze lata naszego życia, Narodziny gwiazdy, Król i ja, Zabawna dziewczyna czy Hello, Dolly!)

Sophia Loren (1953)

Ponadczasowa piękność, symbol seksu lat 50 i 60 i rola skrojona na miarę. Włoszka zagrała Kleopatrę w filmie Dwie noce z Kleopatrą (Due notti con Cleopatra, 1953). Aktorka pojawiała się w kreacjach mocno eksponujących jej krągłą i kobiecą figurę. Co ciekawe Loren nie była pierwsza w kolejce do tej roli, miała ona przypaść innej seksbombie Ginie Lollobrigidzie, która nie wiedzieć czemu wycofała się z projektu.

Komedia z Sophią Loren przy wielkich hollywoodzkich produkcjach wypada jednak zdecydowanie słabiej nie tylko ze względu na sam budżet, ale też stroje i aspekty wizualne takie jak scenografia. Dla fanów Włoszki jest to jednak pozycja obowiązkowa.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Monica Bellucci (2002)

Czy Monica Bellucci nie jest idealną Kleopatrą? A przynajmniej taką jaką widzą ją niezmiennie od lat filmowcy czyli istną boginią seksu? Ponętna Włoszka obdarzona egzotyczną urodą i figurą klepsydry pojawiła się w roli królowej Egiptu w filmie komediowym Asterix i Obelix: Misja Kleopatra (Astérix & Obélix: Mission Cléopâtre).

Projektanci Phillip Guillotel oraz Tanino Liberatore stworzyli 9 pięknych i spektakularnych kreacji i dokładnie tyle razy Monica pojawia się na ekranie będąc w nowym stroju. Kostiumy Kleopatry nawiązują do różnych epok, łączą tradycyjne egipskie stroje z nowoczesnymi formami. Niezwykle istotne okazały się także peruki, a na potrzeby filmu stworzono ich aż 1500! To się nazywa rozmach.

 

 

Leonor Varela (1999)

Leonor Varela w miniserialu Kleopatra (Cleopatra) z 1999 roku. Piękna chilijska modelka i aktorka wystąpiła w tej roli w produkcji Hallmark Entertainment. To było wielkie przedsięwzięcie, a serial był kręcony przez trzy miesiące w Maroko i Londynie. Po wszystkim odtwórczyni głównej roli półżartem półserio żaliła się w wywiadach, że odczuła tak wielkie zmęczenie, że po skończeniu pracy nad filmem przez 2 tygodnie spała po 14 godzin na dobę. Scenariusz serii luźno opierał się na powieści Wyznania Kleopatry Margaret George. Książka została wydana w 1997 roku. Miniserial trwa prawie 3 godziny i otrzymał cztery nominacje do nagrody Emmy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kto jeszcze odtworzył tę postać na ekranie?

Pascale Petit (Królowa dla Cezara, 1962)

Linda Cristal (Le legioni di Cleopatra, 1959)

Rhonda Fleming (Serpent of the Nile, 1953)

Amanda Barrie (Kleopatro, do dzieła, 1964)

Inne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *